Pomimo czarnego stroju nikt się nie bał. Na głowie miał kominiarkę oraz kulę ze sznurem i szczotkę do czyszczenia kominów. Opowiedział przedszkolakom o trudnej i niebezpiecznej pracy. Na pytanie „Kto chciałby być kominiarzem?”-tylko dwoje dzieci nie podniosło ręki. Wśród chętnych były dziewczynki. Pan kominiarz powiedział , że są dziewczęta, które pracuję jako kominiarki.
Dziękujemy za miłe i niecodzienne spotkanie.
 
M.Głowiak



Galeria zdjęć: