Powitał nas Pan Krzysiu właściciel „Starej chaty u Kowala” Najpierw dzieci przejechały się wozem, który ciągnął traktor. Mogły zobaczyć rosnące wokół drzewa oraz plac zabaw. Oczywiście po przyjeździe dzieci skorzystały z huśtawek, zjeżdżalni i wyciągu. Potem zostaliśmy poczęstowani gorącą herbatą i rogalikiem. Po poczęstunku zaczęła się zabawa. Każde dziecko otrzymało królika i wózek. Dzieci woziły zwierzęta w wózkach. Uśmiechnięci i zadowoleni poszliśmy do stajni, gdzie gospodarz pokazał dzieciom krowę i kozy. Opowiedział jak się doi krowę i zaprosił dzieci do dojenia. Wśród odważnych był Bartuś, Marcin, Roksana, Oliwia i Marcel H. Potem pan Krzysiu pokazał jak z mleka powstaje masło. Największą atrakcją był pokaz wyrobu podkowy i opowiadanie jak można zostać kowalem. Nagrzewanie duszy do żelazka oraz pokaz rozpalonego paleniska. W nagrodę dzieci otrzymały kiełbaskę, którą trzeba było upiec w ognisku. Dzieci z apetytem ją zjadły. Pan Krzysiu na koniec zaprosił rodziców i dzieci na wieżę widokową, gdzie można było zaobserwować widoki rozciągające się do 20 km. Zadowoleni, troszkę zmęczeni wróciliśmy do domu.
Bardzo dziękujemy panu Krzysiowi za oprowadzenie nas po „Starej chacie u Kowala”.
 
 
M. Głowiak



Galeria zdjęć: